Dla rodziców – luty
SIERPIEŃ 2022
Edukacja domowa - język polski online

foto_lewa__072019Lekcje prowadzone są przez Skype’a. Potrzebna jest kamerka – może być taka jak w laptopie. Lekcja trwa 60 minut, ale może też 45 – to zależy od tego, ile czasu uczeń da radę skupić się i skoncentrować.
Podczas lekcji czytamy teksty, rozwiązujemy zadania i ćwiczenia.
Zadania i ćwiczenia albo przesyłam wcześniej pocztą (można je przed lekcją wydrukować), albo – bezpośrednio na Skype’a.
Prace pisemne uczeń przesyła na adres poczty elektronicznej (mail@polski-online.pl) Nauczyciel sprawdza zadanie, pisze komentarz i odsyła do ucznia.
Lekcje mogą obejmować bieżący materiał z języka polskiego i/albo przygotowanie do egzaminu klasyfikacyjnego.
Możemy także przygotować scenariusze zajęć lekcyjnych dla rodziców.

Przykładowy scenariusz

Julian Tuwim „Dyzio marzyciel”

Materiały, czyli co potrzebujemy przygotować
wiersz Juliana Tuwima „Dyzio marzyciel” (może też być nagranie utworu), kartki z bloku rysunkowego lub technicznego, nożyczki, kredki, flamastry, farby, papier kolorowy, klej, zeszyt, długopis, reprodukcje obrazów – Konrad Krzyżanowski „Chmury w Finlandii”, Mondrain Piet „Czerwone chmury”

Przebieg zajęć, czyli jak można omówić temat
1. „Wykonujemy łąkę” – wycinamy z kartek trawę, kwiaty, malujemy kredkami, farbami, flamastrami, wyklejamy kolorowym papierem. Tak wykonaną plastyczną pracę umieszczamy na dywanie lub podłodze. Jeśli dziecko chce, może się na tej „łące” położyć.

2. Czytamy wiersz Juliana Tuwima „Dyzio marzyciel” lub słuchamy nagrania tekstu.
3. Opisujemy krajobraz, na tle którego marzył Dyzio (błękitne niebo, obłoczki płynące, złociste, pierzaste).
4. O czym marzył Dyzio? (o waniliowym kremie, lodach malinowych, ciastkach, czekoladowym torcie).
5. Dlaczego miał takie słodkie skojarzenia? – swobodna wypowiedź dziecka.
6. Rozmowa z dzieckiem na temat jego marzeń (dlaczego takie, które są najważniejsze, itd.).

7. Opisujemy chmury przedstawione na obrazach.
A. Zwrócenie uwagi na kształt chmur – co przypominają, do czego są podobne.
B. Zwrócenie uwagi na kolorystykę obrazów.
C. Jakie emocje, doznania wywołują u odbiorcy.

8. Z wcześniej przygotowanej rozsypanki wyrazów układamy 3 frazeologizmy związane ze słowem ‚marzenie’. Objaśniamy ich znaczenie.

marzyć, obłoki, niebieskie, w, marzenia, bujać, o, żyć, migdały

A. Marzyć o niebieskich migdałach – myśleć o czymś nierzeczywistym, nierealnym.
B. Żyć marzeniami – przekładać marzenia nad rzeczywistość.
C. Bujać w obłokach – myśleć o rzeczach nierealnych.

Podsumowanie, czyli do przemyślenia
1. Czy warto żyć marzeniami? – odpowiadamy na pytanie za pomocą argumentów potwierdzających lub przeczących. Wnioski (w formie zdań lub równoważników) zapiszemy w zeszycie.

Wszystko o Twoim dziecku

O czym mogą rozmawiać kobiety? O pracy, o swoich zainteresowaniach, o modzie, o przepisach kulinarnych. Jednak ich myśli zaprzątają dzieci. I nie ma też dużego znaczenia czy są to matki, czy kobiety bezdzietne. Wymieniają się doświadczeniami i poglądami nie z pustej ciekawości, ale z poczucia odpowiedzialności, troski.
W tym miejscu będą pojawiać się relacje z takich właśnie rozmów przy herbacie i domowych słodkościach. Spotkania odbywają się u Krysi.

wszystko-o-twoim-dzieckuJak pomóc dziecku w wyrażaniu emocji
Często można usłyszeć że targały kimś emocje. Czym zatem są? Jest to nagłe pojawienie się uczuć, nad którymi nie zawsze potrafimy zapanować. Jak pomóc dziecku w przeżywaniu i wyrażaniu emocji?

Lucyna
Na początku chciałabym nawiązać do filmu „W głowie się nie mieści”. Tam zostały ukazane takie emocje jak: Radość, Strach, Gniew, Odraza, Smutek. Doświadczała ich nastoletnia bohaterka, która raz dobrze, a w innym przypadku nie zawsze sobie z nimi radziła.
Dobrze jest oswoić dziecko z emocjami tak, aby nie kumulowały się one w umyśle. Te nagromadzone mogą w różnych okolicznościach dać o sobie znać. W jaki sposób? A chociażby w postaci wybuchu gniewu czy strachu.
Moje dzieci nie od razu mówiły o swoich emocjach. Oczywiście prędzej okazywały radość niż smutek. Złościły się, ale w jakiś taki stonowany sposób. Zdarzało się, że widząc ich smutne buzie, dopytywałam o przyczynę. Wtedy słyszałam, że nic takiego się nie stało albo że powiedzą mi później. Kiedy jednak nie mówiły, to za bardzo nie naciskałam, ale obserwowałam, czy ten stan się nie pogłębia. Nigdy nie bagatelizowałam ich emocji.
Kiedy byli młodsi i ogarniał ich smutek, zły nastrój, to czytaliśmy książki, przytulaliśmy się, opowiadaliśmy różne historie, oglądaliśmy filmy.
Kiedy ja jestem czymś zdenerwowana to wtedy sprzątam lub wypełniam…kolorowanki. Uspokaja mnie wykonywanie czynności automatycznych. Aby uporać się ze smutkiem lubię udać się na spacer nawet ten krótki czy porozmawiać z koleżanką.

Nina
Myślę, że dziecko czy nastolatek nie potrafią okiełznać swoich emocji tak jak osoba dorosła. Chociaż i ta może mieć niekiedy z tym problem. Ale emocje muszą znaleźć sobie ujście. Według mnie dobrym sposobem jest ruch, czyli uprawianie sportu. Czasami wystarczy, że dziecko powie rodzicom, co je dręczy.
Kiedy Kuba był młodszy, to cechowała go nadpobudliwość. Aby to jakoś ogarnąć, zajął się sportem i to z dobrym rezultatem. Kolekcjonował też karty z piłkarzami, opakowania po gumach do żucia czy czekoladach. Teraz składa origami.
Kasia bez skrępowania mówi o swoich emocjach. Próbuje je odreagować poprzez taniec czy grę na instrumencie, a konkretnie na pianinie.
Moje dzieci mają też swoich powierników w osobach cioci i wujka. Oni ich nie oceniają, a niestety rodzicom się to zdarza i wcale nie tak rzadko. Czasami próbuję się dowiedzieć, co ich dręczy, ale Kuba i Kasia nie są skorzy do dzielenie się ze mną tymi informacjami. Wolą się wtedy przytulić, wyciszyć, po prostu pobyć z rodzicami.

Maria
Według psychologów nie ma dobrych ani złych emocji. Wszystkie są potrzebne do rozwoju człowieka.

Lucyna
Taki pogląd był też przedstawiony w filmie „W głowie się nie mieści”.

Maria
Myślę też, żeby nie od razu reagować kiedy dziecko złości się. Po prostu odczekać aż sytuacja się nieco uspokoi. Podam przykład. Wracałam z Anią ze sklepu. Moja córka złościła się na mnie, a emocje buzowały w najlepsze. A ja? Przeczekałam. Wróciłyśmy do domu. Ania się uspokoiła i przeprosiła za swoje zachowanie. Sądzę, że nie należy też zaprzeczać temu, co dziecko odczuwa. Nie bagatelizować, nie umniejszać, ale też nie podbijać piłeczki. Ania, kiedy już emocje się z niej wyleją, to powie, czym się martwi. A co ją uspokaja? Zabawa z kotem, rysowanie, słuchanie muzyki. Natomiast ja muszę się czymś zająć, chociażby sprzątaniem. Nie siedzę bezczynnie i nie pogrążam się.

Nina
Jestem przekonana, że dla dzieci ważni są przyjaciele czy dobrzy znajomi. Można z kimś takim porozmawiać, pośmiać się i wtedy blakną strach czy złość.

Kinga
Dla mnie jako dziecka największą karą za wyrażanie przeze mnie złości było obrażanie się na mnie przez mamę. Toteż na moje dzieci nie obrażam się. Nie chcę, aby bały się nas, rodziców. Z drugiej strony zabiegam, aby sposób, w jaki wyrażają swoje odczucia, był cywilizowany. Bez wrzasków czy trzaskania drzwiami. Staram się też nie wałkować z nimi tego, co ich np. przykrego spotkało. Moje dzieci w różny sposób informują o tym, co przeżywają. Kasia bez skrępowania. Beniamin zaś jest bardzo skryty i ciężko do niego dotrzeć. A jak odreagowują? Beniamin poprzez gry komputerowe lub rozmowę ze starszym bratem. Kasia, jak już wcześniej wspomniałam, rozmawia ze mną lub z koleżankami.

Agnieszka
Z dzieciństwa pamiętam, że nie miałam powodów, aby się złościć czy martwić. Nie zaznałam jakichś ekstremalnych sytuacji. Teraz odreagowuję emocje sprzątając, uprawiając sport, spotykając się z koleżankami i rozmawiając z nimi.

Lucyna, czyli podsumowanie
Emocje są nieodłączną częścią osobowości człowieka. Można je odreagowywać w różny sposób. Najważniejsze, aby dziecko, nastolatek czy osoba dorosła miała kogoś u swojego boku, kto pomoże się uporać i będzie stanowił wsparcie. Nie bójmy się emocji.

Czytamy, rozmawiamy

W tej rubryce zaproponujemy teksty, które mogą posłużyć rodzicom do rozmów z dzieckiem na temat problemów, z którymi może borykać się młody człowiek.

bajki-pomagajkiJak zachęcić dziecko z dysleksją do czytania książek?

Sięgnijmy po utwór „Książkowe królestwo” Lidii Ippoldt
Tekst można przeczytać lub opowiedzieć.

A oto pokrótce jego treść.
Król Maciej rządził w królestwie pełnym książek. Był władcą mądrym, dobrym i sprawiedliwym, a gdy nie wiedział, jaką podjąć decyzję szukał rady w mądrych książkach. Miał trzech synów, z których jeden 9-letni Kacper nie lubił czytać i jak tylko mógł, stronił od książek. Król nie potrafił zrozumieć zachowania syna, bo przecież kiedy chłopiec był młodszy zawsze czytał mu przed snem bajki. „Ale niestety, chłopiec długo nie mógł się nauczyć czytać i zapamiętać tych tajemniczych, czarnych znaczków goniących niesfornie po papierze. Kacprowi ciągle się wszystko myliło i często czytał wyrazy na odwrót. Wychodziły z tego dziwolągi, takie jak „kajba” zamiast „bajka” czy „tok” zamiast „kot”. Bo Kacper był dyslektykiem. Chłopiec wpadał z tego powodu w złość. Ojciec zaś bardzo się tym martwił, szukał porad w swoich księgach i zatrudniał coraz to nowych nauczycieli, którzy by nauczyli jego syna czytać. Ale bez rezultatu.
Aż wreszcie na dworze królewskim pojawił się nowy nauczyciel. Kiedy zobaczył przerażoną minę Kacpra, postanowił mu pomóc. Zapytał go, co ten chciałby robić w przyszłości. Kiedy chłopiec odpowiedział, że marzy o podróżach do wspaniałych krajów, o których czytał mu tata król, a zwłaszcza do Egiptu, nauczyciel wymyślił zabawę. Otóż razem z Kacprem przypominali sobie wyrazy związane z Egiptem, faraonami i zapisywali je, a później odczytywali na głos.
Kacper wygrał te zawody. „Po raz pierwszy od dawna wracał do swojej komnaty po lekcjach, wesoło podskakując i podśpiewując. Szybko znalazł na półce ciekawą książkę i zaczął ją przeglądać, aby znaleźć pomysł na jutrzejszą zabawę. Gdy ją wymyślił, pobiegł do ojca pochwalić się swoim pomysłem”.
Chłopiec polubił czytanie i stał się miłośnikiem książek. A po wielu latach, kiedy dorósł, został władcą książkowego królestwa. Aby sprawiedliwie i mądrze rządzić, sięgał po książki, szukając w nich porad. „A jego doradcą został mądry nauczyciel, który dawno, dawno temu nauczył go kochać książki”.

Porozmawiajmy z dzieckiem na temat utworu

  • Jakim władcą był król Maciej?
  • Gdzie szukał porad?
  • Kim był Kacper?
  • Z jakimi trudnościami zmagał się chłopiec?
  • Jakie z tego powodu towarzyszyły mu emocje?
  • W jaki sposób próbował mu pomóc tata król?
  • Jaką formę nauki czytania zaproponował Kacprowi nowy nauczyciel?
  • Jaki był tego rezultat?

PODZIEL SIĘ: