Recenzje – styczeń
SIERPIEŃ 2018
Książka: "Kto się boi Klary"

Hanna Kowalska-Pamięta
Wydawnictwo Skrzat, Kraków
WIEK: 13+

kto-nie-lubi-klaryTrupuś, Trupiarka – w taki sposób najczęściej zwracały się do Klary jej koleżanki z klasy. Skąd takie przezwisko. Ano stąd, że Klara urodziła się 1 listopada, a to przecież Święto Zmarłych. Bohaterka nie przepada też za swoim imieniem, bo jak sama mówi […] trudno je się zdrabnia i w zasadzie nie wiadomo, jak się do mnie zwracać, „w skrócie”: rodzice mówią „Lara”, cioci Dominice czasami zdarza się „Klarusia”, czego szczególnie nie znoszę, chociaż nie jest to bardziej pieszczotliwa forma od babcinej „Larenki”.
Klara mieszka z babcią i ciocią Dominiką, ponieważ rodzice wyjechali do Ameryki. Dziewczyna tęskni za nimi. Doskwiera jej samotność, chociaż zawsze może liczyć na babcię, bo „Kiedy babcia jest w domu, robi się jakoś luźniej, czasami można nawet fajnie pogadać […]” i Wandę, jej najbliższą przyjaciółkę. Jednak nie może się z nią codziennie widywać, bo ta uczy się w gimnazjum poza miejscem zamieszkania. Także odskocznią dla Klary jest czytanie książek.
A tu wielkimi krokami zbliża się Boże Narodzenie, które do tej pory Klara uwielbiała. Jednak od kiedy nie ma przy niej rodziców, trudno cieszyć się na widok choinek, choćby najpiękniejszych.
I jak tu wieść beztroskie życie nastolatki, chociaż … zagadki wymagające wyjaśnienia stały się intrygującym elementem w jej monotonnym życiu. Bo skąd dochodzą tajemnicze głosy, które słyszy w swoim pokoju, dlaczego nauczycielka historii wypytuje ją o ciocię Dominikę, kim jest chłopak wystający na babcinym podwórku i wreszcie skąd wzięła się fotografia, co tu dużo mówić, wrednej koleżanki w książce należącej do sympatycznej sąsiadki. Aż tyle spraw wymagających wyjaśnienia spadło na głowę Klary.
Atutem książki są plastyczne opisy, a także tajemnicze okoliczności rozmaitych wydarzeń. Natomiast niektóre problemy, z jakimi zmagają się bohaterowie książki, bądź co bądź nastolatki, są nieco infantylne.