Z życia wzięte
GRUDZIEŃ 2017
Bajki-pomagajki "Nietrafiony prezent"

jak można zachować się w takiej sytuacji

bajki-pomagajkiDla Ewy czas świąteczny był długo oczekiwany i niezwykle miły. Bo to i Gwiazdka i rodzinne Boże Narodzenie z rodzicami, siostrą, dziadkami, ciociami, wujkami, kuzynami. I także imieniny i urodziny. I wcale nie chodzi o to, że dziewczynka otrzymywała więcej prezentów niż inni, ale czuła się wtedy jakoś wyróżniona, wszak miała własne aż trzy święta :).
Chociaż z tymi prezentami to nie do końca tak. Otóż zawsze odkąd pamięta, otrzymywała podarunek urodzinowo-imieninowy od cioci Zosi. Była to najmłodsza siostra mamy, od kilku miesięcy mieszkała i pracowała za granicą. Kiedy jeszcze nie wyjechała, Ewa bardzo często spędzała z nią czas i bardzo to lubiła. Co prawda ciocia zaprosiła siostrzenicę w odwiedziny, ale to dopiero w wakacje, a teraz była zima i trzeba było jeszcze poczekać. A co do podarunku, to ciocia zawsze wiedziała, co kupić Ewie i zawsze był to trafiony prezent.
Po wigilijnej wieczerzy i odśpiewaniu kilku ulubionych rodzinnych kolęd, wszyscy zasiedli wygodnie na kanapie, fotelach, krzesłach, a dzieci zajęły miejsce na dywanie. Franio, najmłodszy z rodziny, zaczął wręczać gwiazdkowe prezenty. Na koniec Ewa otrzymała od cioci Zosi paczuszkę pięknie owiniętą w kolorowy papier. Na jej widok dziewczynie zaśmiały się oczy. Kiedy otworzyła pudełko, były w nim kolczyki. Z białego złota, eleganckie, tylko przywieszki były w kształcie … turkusowych kotków. Ewie zrzedła mina, bo przecież nie była już pięcioletnią dziewczynką, żeby nosić takie kolczyki. Przecież to, mówiąc szczerze, blamaż.
Nazajutrz humor Ewie nie wrócił. Wręcz przeciwnie. Na świątecznym obiedzie miała być ciocia Zosia. I wypadało założyć kolczyki. Kiedy Ewa zastanawiała się, jak wybrnąć z tej sytuacji, do pokoju weszła mama.
– Ewcia, pospiesz się, bo za chwilę siadamy do obiadu – powiedziała.
– A ciocia Zosia już przyszła? – zapytała dziewczynka.
– Przed chwilą telefonowała, że troszkę się spóźni. A ty co masz taką niewyraźną minę. Nie cieszysz się z wizyty cioci? – dopytywała.
– Cieszę się, bo bardzo lubię ciocię. Ale wiesz mamo, chodzi o ten podarunek – niepewnie powiedziała Ewa.
– A co z podarunkiem? Nie podoba ci się? – zdziwiła się mama.
– Nie, to nie tak – odrzekła Ewa. Kolczyki tak ogólnie są fajne, ale mamo, nie są dla mnie odpowiednie. Te kotki to są dobre dla małych dziewczynek, a ja już wyrosłam z takich ozdób – dokończyła znękanym głosem.
– I co, nie zamierzasz ich założyć na dzisiejsze spotkanie? – dopytywała mama.
– No właśnie nie wiem, co zrobić. Nie chcę ich ubierać, bo są dla mnie zbyt dziecinne. I nie chcę też okłamywać cioci i mówić, że jestem zadowolona z prezentu od niej – powiedziała Ewa. – Mamooo, i co ja mam zrobić ? – dramatycznym głosem zapytała.
– Powiedz cioci prawdę, tak jak opowiedziałaś o wszystkim mnie. Wiem, że to nie jest takie proste, ale wyjaśnisz jej powód swojej decyzji. Tak będzie uczciwie wobec cioci Zosi – dodała ciepłym głosem mama.
A kilka dni później listonosz przyniósł paczuszkę dla Ewy. Były to kolczyki, eleganckie i niedziecinne, które od razu przypadły dziewczynce do gustu.

Praca pod lupą

- rozmowa z panią Katarzyną Droś, copywriterem

praca-pod-lupaPolski online: Nazwa zawodu, który pani wykonuje brzmi nowocześnie.
Katarzyna Droś: To prawda.
Polski online: Czy to jest młoda profesja?
Katarzyna Droś: Można powiedzieć, że tak. Jest to zawód powstały na potrzeby zmieniającego się rynku, przede wszystkim chodzi tutaj o rozwój reklamy i internetu.
Polski online: Czym zajmuje się copywriter?
Katarzyna Droś: Ogólnie rzecz ujmując, taka osoba pisze teksty.
Polski online: Jakiego rodzaju?
Katarzyna Droś: Wszelkiego. Ale po kolei. Są to teksty wykorzystywane w reklamach prasowych, radiowych, telewizyjnych, przez strony internetowe, a także teksty biznesowe czy okolicznościowe, czy wreszcie oferty handlowe: ulotki, broszury, katalogi.
Polski online: Sporo tego.
Katarzyna Droś: A i owszem. Trzeba umieć pisać dużo i szybko, nawet po kilkadziesiąt artykułów dziennie. Jest to pisanie wielogodzinne.
Polski online: Gdzie można nauczyć się tego zawodu?
Katarzyna Droś: Tak naprawdę to nie istnieją żadne studia czy nawet kursy copywriterskie.
Polski online: A to ciekawe.
Katarzyna Droś: Nawet.
Polski online: To w jaki sposób można zostać copywriterem?
Katarzyna Droś: Jeśli chce się pracować w tym zawodzie, to na pewno potencjonalny pracodawca nie zapyta o posiadany dyplom, ale za to zwróci uwagę na praktyczne umiejętności wypowiadania się na piśmie przez kandydata. Liczy się wyłącznie próbka tekstu.
Polski online: Jakie trzeba posiadać predyspozycje do wykonywania tego zawodu?
Katarzyna Droś: Przede wszystkim konieczna jest umiejętność poprawnego stylistycznego i ortograficznego pisania na każdy temat. W związku z tym trzeba też wykazać się ogólną wiedzą z różnych dziedzin. W moim przypadku przydatna okazała się polonistyka, którą ukończyłam. Liczą się też pomysłowość, kreatywność.
Polski online: Czyli talent literacki.
Katarzyna Droś: Tak. Ale nie tylko. Copywriter powinien też znać zasady komunikacji masowej, mieć wiedzę z zakresu reklamy czy podstaw marketingu.
Polski online: Czy w tym zawodzie można spotkać się ze stresującymi sytuacjami?
Katarzyna Droś: Na pewno. Jedna z bodajże najbardziej stresujących sytuacji to ta, kiedy trzeba pracować pod presją czasu. Wtedy mówi się, że tekst czy artykuł powinien być gotowy na wczoraj. Innym niebezpieczeństwem jest popadnięcie w schematyczność i rutynę.
Polski online: Gdzie copywriter może znaleźć zatrudnienie?
Katarzyna Droś: Copywriter może pracować chociażby w agencjach reklamowych, wydawnictwach , na zlecenia firm pozycjonujących.

Zdać, ale jak

nauczyciele radzą

po-co-sie-uczymyJakie powinno być odpowiednie miejsce do nauki?
Najkorzystniej byłoby mieć własny pokój, a w nim biurko, przy którym można odrabiać lekcje. Nie zawsze jednak jest taka możliwość. Zdarza się, że rodzeństwo dzieli pokój i muszą sobie jakoś poradzić z przygotowaniem się do zajęć.
Jeśli nie masz pokoju tylko dla siebie, to dobrze byłoby urządzić sobie stałe miejsce pracy w innym pomieszczeniu. Dlaczego jest to takie istotne? Chodzi o to, aby zadania domowe odrabiać zawsze w tym samym miejscu, a nie miotać się z kąta w kąt.
Co powinno znaleźć się na biurku lub w zasięgu ręki? To, co jest potrzebne do nauki w danym dniu. Jeśli masz przygotować się do lekcji przypuśćmy z czterech przedmiotów, to niech to będą tylko i wyłącznie podręczniki, ćwiczeniówki, zeszyty, pomoce naukowe do tych właśnie przedmiotów. Nie musisz ubogacać stołu czy biurka materiałami, które masz zamiar wykorzystać dopiero za parę dni.
Można też pogrupować materiały według przedmiotów, a nie przekopywać się przez sterty podręczników czy zeszytów, aby wreszcie znaleźć te właściwe. No i konieczne są też przybory do pisania, najlepiej ułożone w piórniku, a nie w różnych miejscach na biurku.
Warto też zaopatrzyć się w brudnopis lub luźne kartki, gdzie można przykładowo wykonywać obliczenia matematyczne, zapisywać słówka, ćwiczyć ortografię czy sporządzić konspekt wypracowania.
Obok biurka powinien też stać niewielki kosz na śmieci, aby lądowały tam niepotrzebne zapisane kartki, ścinki papierów.
No i jeszcze jedna ważna sprawa. Na stole czy biurku nie powinny znajdować się rzeczy, które nie są potrzebne do nauki, a które mogą rozpraszać i dekoncentrować. Takim urządzeniem jest na pewno telefon komórkowy. Wszystko, co nie ma związku ze szkołą, nie musi znajdować się w zasięgu ręki.

Miszmasz

ciekawostki, humor i inne różności

miszmaszWigilijna wieczerza to jedno z najpiękniejszych wydarzeń w ciągu roku. Jest to uroczysta kolacja, czas na spotkanie w gronie najbliższych. I jako taka wymaga też godnej oprawy. Odnosi się to zarówno do sposobu zachowania przy stole jak i ubioru. Na pewno trzeba do wigilijnej kolacji przywdziać odświętny strój. Toteż bluza z kapturem nie jest odpowiednia na ten moment.
Siadając do wigilijnej wieczerzy należy bezwzględnie wyłączyć telefon komórkowy. Przy stole nie musimy milczeć, ale też nie poruszajmy z rodzeństwem lub kuzynostwem drażliwych tematów, udowadniając, że drużyna piłkarska X jest najlepsza. Na takie dyskusje przyjdzie czas po świętach.
Postarajmy się skosztować każdej potrawy, która jest na stole i nie ograniczajmy się wyłącznie do tych, które najbardziej lubimy. A przy okazji nie popędzajmy bliskich do szybkiego spożywania kolacji, bo prezenty czekają.
Nie róbmy nieszczęśliwej miny podczas wspólnego kolędowania. Jeśli gramy na instrumencie, możemy akompaniować. Nie popisujmy się jednak i nie wymuszajmy aplauzu, bo to nie jest publiczny koncert.
W miłej i życzliwej atmosferze spędźmy ten wyjątkowy wieczór.
…………………………………………………………………………………………………………………………………..
Henry Cole żył w latach 1808-1882. Był pierwszym dyrektorem Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie. Miał mnóstwo znajomych, toteż wypisywanie listów z życzeniami świątecznymi zajmowało mu mnóstwo czasu. W 1834 roku przed Bożym Narodzeniem zamówił u znajomego malarza rysunek z wypisanymi życzeniami. Ten rysunek powielił w drukarni i rozesłał do znajomych.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Bazylika Zwiastowania Pańskiego znajduje się w Nazarecie na północy Izraela. Została zbudowana w latach 60. XX wieku. Według tradycji chrześcijańskiej budowla stoi na miejscu, w którym Archanioł Gabriel miał zwiastować Marii, że zostanie Matką Syna Bożego.
Na miejscu współczesnej budowli odkryto aż pięć wzniesionych po sobie kościołów. Powstawały one począwszy od III w. n. e. Obecnie cały kompleks klasztorny przynależący do franciszkanów otoczony jest białym kamiennym wysokim murem. Zajmuje obszar o długości 180 metrów i szerokości do 140 metrów.
Grota Zwiastowania znajduje się w kościele dolnym. Cała bazylika charakteryzuje się bogatymi zdobieniami. Wszystkie elementy tych dekoracji mają symboliczne odniesienia do życia Marii i Ewangelii.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Rozścielone pod białym obrusem sianko jest na pamiątkę owego sianka w stajence betlejemskiej, na którym w żłóbku spoczywało nowo narodzone Dzieciątko Jezus.
Z siankiem związane są też zabawne wróżby dotyczące terminów zamążpójścia czy ożenku. Sianko zielone oznaczało rychły ślub, zwiędłe – długie oczekiwanie i być może bezowocne, żółte – bezżenność, niestety aż po grób 🙂
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Termin ‚kolęda’ wywodzi się najprawdopodobniej od łacińskiego słowa ‚colendae’. Wyraz ten ma kilka znaczeń. Bodajże najpopularniejsze z nich odnosi się do śpiewania kolęd czyli pieśni bożonarodzeniowych. Inne to ‚obrzęd ludowy związany z chodzeniem po domach’. Jeszcze inne znaczenie odnosi się do ‚wizyty księdza w domu’.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Humor

Poeta urodził się częściowo w Zaosiu, a częściowo w Nowogródku.
Wit Stwosz stał się sławny, gdy wyrzeźbił wielką szafkę ze świętymi.
Król Waza, jak sama nazwa wskazuje, lubił zupę.
(źródło: „Pegaz na biegunach”)