Z życia wzięte
MAJ 2019
Książka: "Obronić królową"

Barbara Kosmowska
Wydawnictwo Nasza Księgarnia, Warszawa 2017
Wiek: 15+

obronic-krolowaW życiu Grety nie było w nadmiarze szczęśliwych dni. Jej rodzina kurczyła się. Powodów było kilka. Najpierw rozstanie rodziców. Życie zaś z mamą było pełne nieoczekiwanych zwrotów akcji, ale dla dziecka, a potem dla nastolatki zabrakło w nim spokoju, stabilności czy wreszcie poczucia bezpieczeństwa. I kiedy wydawać by się mogło, że nic gorszego nie może się przytrafić, Greta doświadcza kolejnych niedobrych wydarzeń. Zostaje sama, chociaż niezupełnie, bo opiekę ma nad nią przejąć od dawna niewidziany ojciec. Greta obawia się zmian. Musi bowiem opuścić Warszawę i przeprowadzić się do miasteczka, w którym mieszka ojciec ze swoją nową rodziną. Musi zmienić szkołę, a w nowej nawiązać relacje z rówieśnikami. Greta ma więc sporo obaw i to całkiem uzasadnionych. Jak się zachować? Jak postąpić? Dziewczyna podejmuje oczywistą dla niej decyzję. Jest sobą. Nikomu nie schlebia. Nie zabiega o względy czy uznanie. Wyraża jasno swoje zdanie, chociaż nie zawsze spotyka się to z akceptacją. Chodzi głównie o Milenę, koleżankę z klasy, która wydaje się być osobą dobrą, wrażliwą, empatyczną. Ale tak naprawdę za społecznikowską pasją Mileny kryje się tajemnica. Także i Greta skrywa swój tragiczny sekret, który, ku zadowoleniu Mileny, ujrzy światło dzienne. Koleżanka ma bowiem nadzieję, że ta ujawniona tajemnica skompromituje Gretę w oczach Igora.
W książce czytelnik znajdzie ciepło, humor i życiową mądrość.

Zdać, ale jak (porady nauczycieli) - jak polubić czytanie książek

po-co-sie-uczymyUlubionymi rozrywkami młodszych nastolatków są zazwyczaj gry komputerowe czy oglądanie telewizji. Siedząc wygodnie w fotelu, patrzysz na szybko zmieniające się obrazy na ekranie monitora czy telewizora. Jest wesoło i ciekawie. Może trudno w to uwierzyć, ale czytanie książek też może być zabawą i przygodą. Jak oswoić czytanie?
Książki to nie tylko szkolne lektury, które obowiązkowo musisz przeczytać, żeby nie mieć problemów na lekcji języka polskiego. Jeśli nie wiesz co czytać, możesz skorzystać z pomocy portali czytelniczych w internecie, np. www.calapolskaczytadzieciom.pl Ze Złotej Listy Książek dowiesz się co czytać, mając lat naście. Nie musisz wyłącznie czytać bestsellerów. Dobre do poczytania są także komiksy czy czasopisma przeznaczone dla twojej grupy wiekowej. Jeśli nie masz siły, żeby czytać, możesz skorzystać z audiobooków. Przydaje się to zwłaszcza w czasie długiej podróży. Czytanie rozwija wyobraźnię, wzbogaca słownictwo, ma nieoceniony wpływ na przyswojenie umiejętności ortograficznych. Czytanie rozwija spostrzegawczość i koncentrację, a także wrażliwość, empatię, uczy norm zachowania.

Miszmasz

ciekawostki, humor i inne różności

miszmaszUstny egzamin z języka polskiego czy obcego to rodzaj wystąpienia publicznego i nic dziwnego, że może być przyczyną tremy. Jak nad nią zapanować? Jak dobrze się zaprezentować?
Przed wejściem do sali dobrze zrobią ci ćwiczenia oddechowe, które uspokajają i rozluźniają. Staraj się oddychać spokojnie, tak aby oddech był głęboki. W sytuacjach stresowych oddech staje się płytki i do mózgu dopływa zbyt mało tlenu, toteż mogą pojawić się problemy z koncentracją. Przed wejściem do sali na egzamin napij się wody mineralnej, najlepiej niegazowanej, na wypadek gdyby zaschło ci w gardle. Jeśli pocą ci się dłonie, miej w kieszeniach spodni, marynarki, żakietu chusteczki. W razie konieczności dyskretnie po nie sięgnij. Nie myśl negatywnie. Strach nakręca czarne scenariusze, które układasz sobie w głowie. Mózg reaguje na nie, jakby coś złego działo się naprawdę. Wyobrażaj sobie pozytywny przebieg czekającego cię egzaminu. Koncentruj się wyłącznie na tym, o czym mówisz. Utrzymuj kontakt wzrokowy ze swoimi rozmówcami. Spuszczanie wzroku świadczy o braku pewności siebie i jest czytelnym sygnałem dla innych, że zżera cię trema. Utrzymuj prostą postawę ciała, lekko się uśmiechaj, zachowaj pogodną twarz, unikaj trudnych słów, których nie jesteś w stanie poprawnie wymówić czy zawile zbudowanych zdań. Mów zrozumiale. Nie próbuj na siłę robić wrażenia.
…………………………………………………………………………………………………………………………………..
Jan Śniadecki żył w latach 1756-1830. Był polskim astronomem, matematykiem, geografem i filozofem. Nauki pobierał na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie później wykładał matematykę i astronomię oraz na uniwersytetach zagranicznych w Getyndze i Paryżu. W Krakowie na terenie Ogrodu Botanicznego założył Obserwatorium Astronomiczne. Był współkonstruktorem pierwszego w Polsce balonu. Uważał, że źródłem poznania rzeczywistości przez człowieka są zmysły (np. wzrok, słuch, smak). Na jego cześć została nazwana jedna z planetoid.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Kościół św. Andrzeja w Krakowie został wybudowany w I połowie XI wieku. Jest przykładem architektury romańskiej. Materiałem budulcowym był biały kamień. Jest to świątynia o charakterze obronnym, o czym świadczą grube, masywne mury oraz wąskie otwory okienne i drzwiowe. To tutaj mieli się schronić mieszczanie, i ujść z życiem, podczas najazdu tatarskiego na miasto w XIII wieku. W mury wtopione są dwie ośmioboczne wieże nakryte barokowymi hełmami. Do świątyni od strony północnej wiedzie portal pochodzący z XVII wieku.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
W XVI wieku na dworze królewskim, w pałacach magnackich, w szlacheckich dworkach ucztowano długo i wesoło. Przebieg biesiady zależał od możliwości finansowych gospodarzy. Stoły w czasie uczty zwykle ustawiano w podkowę. Półmiski stawiano na metalowych tacach. Przed każdym gościem kładziono talerz z małą serwetką, pod którą wkładano chleb i łyżkę. Można było także jeść palcami. W bogatych domach jadano ze srebrnych talerzy. Przed rozpoczęciem uczty do każdego biesiadnika przychodziło czterech dworzan gospodarza. Jeden trzymał w ręku srebrny dzban z wodą, drugi dużą srebrną miednicę, a dwaj pozostali długi ręcznik do wytarcia dłoni. Kilku krajczych odbierało od służby misy z potrawami i podawało je gościom. Między jednym a drugim daniem upływało pół godziny. Toasty rozpoczynał gospodarz, po czym przekazywał puchar gościowi siedzącemu obok niego. Naczynie krążyło i w końcu wracało do gospodarza. Przed każdym gościem stała też flasza wina, napełniana w razie potrzeby przez służbę. Wznoszono niezliczone toasty. Pierwszy na cześć króla lub możnego gospodarza, a później już za kogo popadło. Finały takich uczt nierzadko były smutne, m.in. potłuczone naczynia, dziury w ścianach po kulach z pistoletów.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Wyraz „drapichrust” znaczy tyle co włóczęga, hultaj. Można wskazać dwa źródła pochodzenia tego słowa. Pierwsze z nich oznacza „danie drapaka w chrusty”, czyli ucieczkę w krzaki przed pogonią. Drugie z nich oznacza „drapanie się przez chrusty”, czyli przedzieranie się przez zarośla ukrywającego się zbiega.
………………………………………………………………………………………………………………………………….
Humor

Żoneczka Twardowskiego była tak tęga, że ledwo zapinała się na guziki.
Za czasów Kopernika Kopernik napisał swoje główne dzieło „O obrotach w różnych sferach”.
W naszej dzielnicy to najelegantszy jest pan Włosek, choć nie ma już prawie ani jednego zęba.
(źródło: „Pegaz na biegunach”)