Dla rodziców – luty
SIERPIEŃ 2019
Edukacja domowa - język polski online

foto_lewa_stronaLekcje prowadzone są przez Skype’a. Potrzebna jest kamerka – może być taka jak w laptopie. Lekcja trwa 60 minut, ale może też 45 – to zależy od tego, ile czasu uczeń da radę skupić się i skoncentrować.
Podczas lekcji czytamy teksty, rozwiązujemy zadania i ćwiczenia.
Zadania i ćwiczenia albo przesyłam wcześniej pocztą (można je przed lekcją wydrukować), albo – bezpośrednio na Skype’a.
Prace pisemne uczeń przesyła na adres poczty elektronicznej (mail@polski-online.pl) Nauczyciel sprawdza zadanie, pisze komentarz i odsyła do ucznia.
Lekcje mogą obejmować bieżący materiał z języka polskiego i/albo przygotowanie do egzaminu klasyfikacyjnego.
Możemy także przygotować scenariusze zajęć lekcyjnych dla rodziców.

Przykładowy scenariusz

Julian Tuwim „Dyzio marzyciel”

Materiały, czyli co potrzebujemy przygotować
wiersz Juliana Tuwima „Dyzio marzyciel” (może też być nagranie utworu), kartki z bloku rysunkowego lub technicznego, nożyczki, kredki, flamastry, farby, papier kolorowy, klej, zeszyt, długopis, reprodukcje obrazów – Konrad Krzyżanowski „Chmury w Finlandii”, Mondrain Piet „Czerwone chmury”

Przebieg zajęć, czyli jak można omówić temat
1. „Wykonujemy łąkę” – wycinamy z kartek trawę, kwiaty, malujemy kredkami, farbami, flamastrami, wyklejamy kolorowym papierem. Tak wykonaną plastyczną pracę umieszczamy na dywanie lub podłodze. Jeśli dziecko chce, może się na tej „łące” położyć.

2. Czytamy wiersz Juliana Tuwima „Dyzio marzyciel” lub słuchamy nagrania tekstu.
3. Opisujemy krajobraz, na tle którego marzył Dyzio (błękitne niebo, obłoczki płynące, złociste, pierzaste).
4. O czym marzył Dyzio? (o waniliowym kremie, lodach malinowych, ciastkach, czekoladowym torcie).
5. Dlaczego miał takie słodkie skojarzenia? – swobodna wypowiedź dziecka.
6. Rozmowa z dzieckiem na temat jego marzeń (dlaczego takie, które są najważniejsze, itd.).

7. Opisujemy chmury przedstawione na obrazach.
A. Zwrócenie uwagi na kształt chmur – co przypominają, do czego są podobne.
B. Zwrócenie uwagi na kolorystykę obrazów.
C. Jakie emocje, doznania wywołują u odbiorcy.

8. Z wcześniej przygotowanej rozsypanki wyrazów układamy 3 frazeologizmy związane ze słowem ‚marzenie’. Objaśniamy ich znaczenie.

marzyć, obłoki, niebieskie, w, marzenia, bujać, o, żyć, migdały

A. Marzyć o niebieskich migdałach – myśleć o czymś nierzeczywistym, nierealnym.
B. Żyć marzeniami – przekładać marzenia nad rzeczywistość.
C. Bujać w obłokach – myśleć o rzeczach nierealnych.

Podsumowanie, czyli do przemyślenia
1. Czy warto żyć marzeniami? – odpowiadamy na pytanie za pomocą argumentów potwierdzających lub przeczących. Wnioski (w formie zdań lub równoważników) zapiszemy w zeszycie.

O co chodzi?

Zdarza się i to wcale nierzadko, że rodzice nie nadążają za dzieckiem czy to jeśli chodzi o szkołę, czy jego zachowanie w domu. I w takich sytuacjach są czasami bezradni i zachodzą w głowę, jak można pomóc dziecku.
W tym miejscu będą pojawiać się streszczenia artykułów lub książek, w których możemy znaleźć odpowiedzi na nurtujące nas, rodziców, pytania.

o-co-chodziWojciech Staszewski w artykule „7 przykazań szkolnych” przedstawia ogólne reguły i wskazówki, z których mogą skorzystać rodzice, aby pomóc dziecku przejść przez szkołę.
Nie powinno się straszyć dziecka szkołą, bo jak tłumaczy, dzieci, a zwłaszcza te z najmłodszych klas cieszą się, że zdobywają umiejętności czytania, pisania czy liczenia.
Dziecka nie powinno wyręczać się w odrabianiu lekcji, bo nauka to jego życiowe zadanie. I nie chodzi tylko o to, że dziecko zdobędzie wiedzę z jakiegoś przedmiotu, ale uświadomi sobie własne ograniczenia, czyli co potrafi, a czego nie. Jest to także nauka odpowiedzialności za podejmowane decyzje. Dziecku można okazać wsparcie, np. wytłumaczyć zadanie, kiedy sobie nie radzi i przychodzi z prośbą o pomoc.
Autor porusza także dość ważny problem, a mianowicie ambicje rodziców. Uważa, że nie powinno się przymuszać dzieci do naszych niezrealizowanych marzeń, bo to, co jest naszą pasją, nie musi podobać się dziecku. Przede wszystkim rodzice powinni zauważyć talent dziecka i pomagać go rozwijać.
Innym istotnym zagadnieniem jest motywacja. Musi być ona mądra i taka, aby nie przerodziła się w manipulację. Zachęcaniu dziecka na pewno nie służą ani kary, ani nadmierne nagrody. Złotym środkiem wydaje się być uznanie rodziców, czyli pochwała.
Niebagatelne jest też docenianie osiągnięć dziecka, a nie wyłączne skupianie się na tym, co w jego życiu sprawia nam kłopot.
Autor podkreśla także znaczenie współpracy rodziców ze szkołą. W rozmowie z nauczycielami nie zaprzeczajmy, że istnieje problem, ale szukajmy takiego rozwiązania, które obie strony zaakceptują.
I na koniec, zawsze stójmy w konfliktowych sytuacjach szkolnych po stronie dziecka. Ale też nie wojujmy ze szkołą. Postarajmy się być adwokatem dziecka.

(na podstawie artykułu Wojciecha Staszewskiego „7 przykazań szkolnych”, w: „Psychologia dla rodziców” nr 4, czerwiec 2018)

Czytamy, rozmawiamy

W tej rubryce zaproponujemy teksty, które mogą posłużyć rodzicom do rozmów z dzieckiem na temat problemów, z którymi może borykać się młody człowiek.

wielka-przygoda-w-malym-miasteczkuDlaczego ważne jest dbanie o wspólne dobro?

Sięgnijmy po utwór Barbary Eysymontt „Wielka przygoda w małym miasteczku”
Książeczkę można przeczytać lub opowiedzieć.

A oto pokrótce jej treść.
Był sobie mały Czarodziej, który uwielbiał podróżować. „Całą zimę siedział przy piecu z kotem na kolanach i czytał mądre książki, w których opisane były te wszystkie dalekie kraje, jakie można obejrzeć – naturalnie jeśli się lubi wielkie podróże. A gdy nadchodziła wiosna, zamykał domek, brał kota na ramię i podpierając się czarodziejską pałeczką, rozpoczynał wielką podróż”.
Pewnego dnia przywędrował do miasteczka, bo takie miejsca lubił najbardziej. Był przekonany, że zobaczy w nim kolorowe kamieniczki, wieżę ratuszową, urokliwe uliczki, błyszczące w słońcu dachy i okienka. Jednak kiedy dotarł na rynek ujrzał podrapane i porysowane ściany, powybijane szyby i wykrzywione okienka, a zamiast kwiatów na klombach rosły chwasty. Czarodziej pomyślał, że swój wygląd miasteczko zawdzięcza napaści straszliwego wroga. Ale okazało się, że sprawcami zniszczeń byli chłopcy. Rudy Felek z długim kijem, piegowaty Staś z kamieniem w ręku „A za nimi cała rozwrzeszczana gromada Michasiów, Antków, Wojtków i Stefków, nie mówiąc o tych małych na końcu, którzy mazali kredą po ścianach i płotach”.
Mały Czarodziej postanowił dać chłopcom nauczkę, że nie powinni niszczyć swojego miasteczka. Machnął swoją czarodziejską różczką i kamieniczki, ratusz, wieża z zegarem, a nawet niebo stały się… szare. I chłopcy stali się szarzy. Wtedy bardzo się przestraszyli. Czarodziej powiedział, że stało się tak z powodu ich postępowania. Bo to przecież oni, a nie nikt inny, zdrapywali kolorowe ściany, wybijali szyby w oknach, wyrywali i deptali kwiatki, łamali gałęzie, rzucali kamieniami w wieżę i zegar ratusza.
Chłopcy rozejrzeli się wokół siebie i posmutnieli. Nie chcieli, aby ich miasteczko było szare, smutne i brzydkie. Poprosili Czarodzieja, aby odczarował to miejsce oraz obiecali, że już nie będą niczego niszczyć.
Mały Czarodziej „[…] zanim się oddalił, raz jeszcze obejrzał się za siebie i z uśmiechem podniósł czarodziejską pałeczkę. A w tej samej chwili niebo nad miasteczkiem stało się z powrotem błękitne”.

Porozmawiajmy z dzieckiem na temat utworu

  • Jaka była pasja Czarodzieja?
  • W jaki sposób spędzał zimę?
  • Co robił z nastaniem wiosny?
  • Co zobaczył, kiedy podczas swojej podróży dotarł na rynek miasteczka?
  • Kto doprowadził miasteczko do takiego stanu?
  • Co w tej sytuacji zrobił Czarodziej?
  • Jak zareagowali chłopcy?
  • Co przyrzekli Czarodziejowi?
  • Co on zrobił?
  • W jaki sposób można dbać o miejsce, gdzie się mieszka?
  • Dlaczego warto tak postępować?