Z życia wzięte – styczeń
LISTOPAD 2018
Bajki-pomagajki "Karnawałowy bal"

jak można przygotować się do takiego wydarzenia

bajki-pomagajkiW karnawale urządza się bale. Te słowa uporczywie powracały do Julki od kilku dni. Z jednej strony cieszyła się, że w szkole odbędzie się karnawałowa zabawa, zwłaszcza że Julka uwielbiała tańczyć. Z drugiej zaś strony martwiło ją to, że trzeba było przebrać się za jakąś postać. Julka nie wiedziała, kim chciałaby być na balu przebierańców. W przedszkolu to sprawa była prosta, gdyż dziewczynki były albo księżniczkami, albo wróżkami. Julka jako czwartoklasistka nie mogła przywdziać stroju przeznaczonego dla małych dziewczynek. Im bliżej zabawy, tym miała markotniejszą minę.
– Juleczko czy coś cię martwi? – zagadnęła podczas spaceru babcia.
– A i owszem – odparła zgnębionym głosem dziewczynka. – Zupełnie nie mam pojęcia, za kogo mogłabym się przebrać. A karnawałowy bal zbliża się wielkimi krokami. Przecież nie mogę być wróżką czy księżniczką – dodała.
Babcia popatrzyła na wnuczkę uważnym wzrokiem.
– A może będziesz Anią z Zielonego Wzgórza – powiedziała po chwili babcia.
– Skąd taki pomysł? – odrzekła zaskoczona Julka.
– To proste. Jesteś podobna do Ani i z wyglądu i charakteru – odrzekła babcia.
Julka zaczęła rozmyślać nad słowami babci. Miała rude włosy, była rezolutna, pomysłowa i koleżeńska. Poza tym bardzo polubiła tytułową bohaterkę powieści Lucy Maud Montgomery i to od pierwszego czytania.
– Babciu, to fantastyczny pomysł – powiedziała uradowana dziewczynka.
Zaraz po powrocie ze spaceru do domu, Julka sporządziła listę rzeczy potrzebnych do tego, aby móc się przeobrazić w Anię z Zielonego Wzgórza. I już nie mogła doczekać się karnawałowej zabawy.

Studia według studentów - poradnik praktyczny

studentka pierwszego roku chemii na uniwersytecie

studia-wedlug-studentow

  • Dlaczego zdecydowałaś się studiować chemię?

Nie da się ukryć, że chemia stała się tradycją rodzinną, ponieważ moja siostra też była studentką tego kierunku.

  • Jakie przedmioty były brane pod uwagę podczas rekrutacji na Twój kierunek?

Od początku liceum byłam pewna, że będę zdawać zarówno biologię jak i chemię na poziomie rozszerzonym, bo wiedziałam, że na te kierunki, na które zamierzam się wybrać jest to niezbędne. Aby dostać się na chemię należy dobrze zdać chemię albo inne przedmioty typu biologia, fizyka. Dwa najlepsze wyniki były brane pod uwagę.

  • W jaki sposób przygotowywałaś się do matury?

Moja nauczycielka chemii od początku pierwszej klasy przygotowywała nas sumiennie do matury, wszystkie arkusze maturalne mieliśmy rozwiązane już na początku trzeciej klasy. Poza tym przez te trzy lata liceum rozwiązywałam dużo zadań.

  • Jakie przedmioty na Twoim kierunku są wiodące?

Póki co matematyka, fizyka i oczywiście podstawy chemii. Matematyka i fizyka są tylko przez rok, ale potem są przydatne np. do chemii teoretycznej.

  • Ile godzin tygodniowo stanowią wykłady, a ile zajęcia laboratoryjne?

Wykłady to około 10 godzin tygodniowo, ćwiczenia (czyli zajęcia przypominające klasyczne lekcje, na których rozwiązuję się zadania) to również 10 godzin, zajęcia w laboratorium trwają 4,5 godziny bez przerwy. Może wydawać się, że to dużo, ale kiedy się pracuję w ‚labie’ to czas bardzo szybko biegnie.

  • Jak wyglądają zajęcia laboratoryjne? Czy musisz się do nich wcześniej przygotować?

Przygotowanie zdecydowanie usprawnia pracę. W cyklu zajęć należy wykonać określoną ilość ćwiczeń, jeżeli ktoś nie traktuje tego poważnie, to może zostać bez zaliczenia, z powodu niewykonania ćwiczeń. Laboratoria w pierwszym semestrze są najlżejsze i tu można być czasem nieprzygotowanym, ale pamiętam, że moja siostra powtarzała mi, że nie ma sensu przychodzić na laboratoria nieprzygotowanym, bo często przed wejściem na zajęcia sprawdzana jest wiedza. Nie ma wiedzy, nie ma wstępu do labuJ.

  • Czy są przedmioty lub zajęcia szczególnie trudne?

Dla mnie najtrudniejsza jest matematyka. Przyswojenie materiału wymaga często żmudnej pracy, siedzenia nad książką, aż w końcu się zrozumie. Póki co jestem przed pierwszą sesją, ale na przykładzie siostry i innych znajomych z tego kierunku wiem, że matematyka jest do przejścia, czasem jest ciężko, ale można dać radę.

  • Jakie są perspektywy pracy po skończeniu studiów chemicznych?

Już nawet w trakcie studiowania uczelnia daje możliwości rozwoju. Po studiach, zależnie od wyboru panelu specjalizacyjnego. Myślałam o chemii sądowej, z tą specjalizacją mogłabym pracować w Instytucie Ekspertyz Sądowych . Jest też chemia biologiczna, analityczna, środowiskowa i wiele innych rodzajów. Myślę, że w trakcie studiowania wyklaruje się, w którą stronę pójdę. Można pracować w laboratoriach, przy analizach, można pracować w koncernach chemicznych, a można też zostać na uczelni i doktoryzować się. Wiele jest możliwości, reszta to kwestia pomysłu na siebie i wykorzystania odpowiedniej nadarzającej się chwili.

Inspiracje - Nikola Tesla

inspiracjeNikola Tesla (1856-1943) był fizykiem, inżynierem, wynalazcą. Żył w czasach, które określane były jako wiek pary i elektryczności. Oznacza to, że w tym okresie nastąpił szybki rozwój przemysłu, co wiązało się z zalewem wynalazków z różnych dziedzin, takich jak przykładowo przemysł włókienniczy, metalurgiczny, transport, technika, nauka.
Tesla urodził się w serbskiej wsi w Chorwacji. Studiował na europejskich uniwersytetach. Miał też talent literacki, który przejawiał się w pisaniu wierszy i tłumaczeniu na język angielski twórczości chorwackich poetów.
Do Ameryki przybył, gdy miał 28 lat. Uważał bowiem, że w tym kraju będzie miał większe możliwości, aby rozwijać swoje pasje związane z wynalazczością. Bo już w dzieciństwie fascynowała go technika. Podobno jako pięciolatek zbudował swój pierwszy wynalazek, czyli koło wodne bez łopatek.
W ciągu swojego życia otrzymał blisko 300 patentów. Aż trudno wymienić je wszystkie, ale były to przykładowo świetlówka, świece zapłonowe do silników spalinowych, zdalne sterowanie drogą radiową, ozonowanie wody w basenach. W czasie I wojny światowej wymyślił urządzenie do wykrywania okrętów z dużej odległości, dziś znane jako radar.
Niewątpliwie wielką zasługą Tesli było opracowanie systemu prądu zmiennego, który opanował świat i do dziś jest powszechnie używany. Ten system wyparł mechanizm prądu stałego, który był zbyt skomplikowany i niebezpieczny w użyciu. Prądem zmiennym została oświetlona wystawa światowa w Nowym Jorku w 1893 roku. I w tym miejscu trzeba powiedzieć, że wynalazek Tesli nie spotkał się z przychylnością innego wielkiego uczonego z tego okresu, najwybitniejszego specjalisty w dziedzinie praktycznego wykorzystania elektryczności Thomasa Alvy Edisona, którego firma zelektryfikowała w systemie prądu stałego Nowy Jork.
Jak pracował Tesla? Otóż był on bardzo skrupulatny i dokładny. Gdy coś wymyślił, nie udoskonalał tego metodą prób i błędów. Ale rozmyślał nad problemem do czasu, kiedy był gotowy zbudować od razu sprawne urządzenie.
Tesla nie miał głowy do interesów. Nigdy nie dorobił się majątku i musiał zdobywać pieniądze na badania od sponsorów. Kiedy zmarł, plany i projekty jego wynalazków niespodziewanie w krótkim czasie zniknęły.
W życiu prywatnym uchodził za ekscentryka. Spał krótko, dwie, trzy godziny na dobę. Chorobliwie bał się zarazków. Miał obsesję na punkcie liczby trzy, co przejawiało się chociażby w tym, że do każdego posiłku musiał mieć trzy serwetki albo trzy razy obchodził cały budynek, do którego zamierzał wejść. Inną jego osobliwą cechą było wykonywanie wszystkiego do końca, na przykład musiał przeczytać wszystkie książki jakiegoś autora.
Nikola Tesla był geniuszem i na pewno wyprzedzał epokę, w której żył.

Miszmasz

ciekawostki, humor i inne różności

miszmaszRozstanie z kimś bliskim – chłopakiem, przyjaciółką – na pewno nie należy do przyjemnych przeżyć. I nie tak szybko można nad tym przejść do porządku dziennego, a powrót do równowagi może potrwać. Ale dla własnego dobra, należy się zmierzyć z tym problemem. Trzeba sobie dać czas, aby wypłakać żal. Mamy prawo złościć się na tę osobę, ale nie można pozwolić, aby frustracja przerodziła się w nienawiść. Pomimo trudnej sytuacji należy się starać, aby nie pogrążać się w bezgranicznym smutku i żalu. I może trudno w to uwierzyć, ale życie toczy się dalej. Zamiast spędzać czas tylko przed telewizorem lub przy komputerze, warto iść na spacer. Na smutek pomaga ruch, ponieważ podczas wysiłku wydzielają się endorfiny, czyli hormony szczęścia. Nie trzeba też odtrącać tych, którzy chcą pomóc, bo może oni mieli podobne problemy i mogą udzielić wsparcia. Na pewno nie wolno nękać osoby, z którą doszło do rozstania. Stalking, czyli uporczywe, złośliwe prześladowanie jest przez polskie prawo zagrożone karą.
…………………………………………………………………………………………………………………………………..
Dominique Larrey żył w latach 1766-1842 i był francuskim chirurgiem, który za wynalezienie zakrzywionej igły chirurgicznej otrzymał złoty medal. Popularność przyniosło mu także wynalezienie ambulansu. Podczas wojny, jaką Francja toczyła z Prusami w 1792 roku, ten błyskotliwy chirurg zauważył, że ciężkie pojazdy nie są w stanie dotrzeć na pole bitwy, aby zabrać rannych żołnierzy. Zaprojektował on lekki dwukołowy pojazd do szybkiego transportu ludzi do szpitala. Pacjentów kładziono na cienkich materacach.
……………………………………………………………………………………………………………………………………
Budynek Casa Batlo znajduje się w Barcelonie. Został zaprojektowany przez Antonia Gaudiego. Powstał na początku XX wieku, w latach 1905-1907. Fasada ma kształt falisty, ozdobiona jest wielobarwną ceramiką i kawałkami szkła. Gmach nakryty jest dachem w kształcie smoka.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Modny człowiek w latach 70. XX wieku, nosił długie włosy, charakterystyczne „pekaesy”, czyli szerokie bokobrody, blaszane wisiorki, kolorowe koszule, najczęściej wzorzyste, „dzwony” i buty na koturnach, czyli na bardzo wysokiej podeszwie. Co to były „dzwony”? Były to spodnie obowiązkowo wąskie w części górnej, nogawki zaś były mocno rozszerzane. Tego typu spodnie szyto z krempliny. Była to syntetyczna tkanina, przylegająca do ciała i charakteryzująca się gumową rozciągliwością. Ponadto niezbyt dobrze przepuszczała powietrze. „Dzwony” można było zrobić samemu, w tym celu rozcinało się nogawkę, gdzie przebiegały szwy i wszywało się inny materiał lub zamówić je u krawca. Spodnie też można było uszyć z „teksasu”. Był to rodzaj materiału dżinsopodobnego w różnych odcieniach koloru niebieskiego.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Frazeologizm „wyskoczyć jak filip z konopi” oznacza ‘odezwać się nie w porę, powiedzieć coś niewłaściwego, niestosownego’. Ponadto wyraz ‘filip’ w słownictwie myśliwych oznacza zająca i dlatego piszemy go od małej litery.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Humor

Krowa to ssak. Ma ona sześć stron: prawą, lewą, przód, tył, spód i wierzch. Za krową znajduje się ogon zakończony małym pomponikiem. Krowa posługuje się nim do odpędzania much od siebie i od mleka. Głowa krowy służy do rogów, no i jej pysk musi gdzieś znaleźć miejsce. Rogi służą do bodzenia, a pysk do miauczenia. Pod krową wisi mleko, które służy do dojenia. Krowa ma delikatny węch, czuje się ją z daleka. Pan krowa nazywa się byk. On nie jest ssakiem. Krowa nie je dużo, ponieważ wszystko, co zje, zjada dwukrotnie. Kiedy krowa jest głodna, robi muuu! A kiedy nie mówi nic, oznacza to, że w środku ma pełno trawy aż po czubki rogów.
(źródło: „Pegaz na biegunach”)