Z życia wzięte – luty
MAJ 2018
Bajki-pomagajki "Perfekcjonizm"

jak utemperować tę cechę charakteru

bajki-pomagajki– Mogło być lepiej – mruknął Mikołaj, kiedy ogłoszono wyniki konkursu z matematyki.
Chłopiec razem z Adamem, Krzysiem i Wiktorem reprezentowali swoją szkołę w wojewódzkim zespołowym konkursie przedmiotowym właśnie z matematyki. I mieli ogromną szanse zostać laureatami na szczeblu ogólnopolskim.
– Idziemy na pizzę czy lody? – zapytał uradowany Adam.
– Wolałbym coś konkretnego, bo z tych nerwów nie zjadłem nawet śniadania – powiedział Krzyś.
– No to pizza. I nawet nie musimy iść daleko, bo tu za rogiem jest sympatyczna pizzeria – dodał Adam.
Kiedy chłopcy czekali na pyszne jedzenie, Mikołaj nabrał powietrze w usta, a potem oświadczył grobowym głosem
– Tak naprawdę to mogliśmy zdobyć punkt więcej.
– Ale przecież dotarliśmy do finału – zauważył Wiktor. – Teraz weźmiemy się do pracy i naprawdę mamy szansę na wygraną – dodał.
Ale Mikołaj nie odpuszczał i patrząc po kolei na kolegów, oświadczył głosem nieznoszącym sprzeciwu
– Nie wolno tak podchodzić do sprawy. Zawsze powinno się wykonywać wszystkie zadania perfekcyjnie. Bo tylko wtedy człowiek jest w stanie coś osiągnąć. I po obiedzie idziemy wszyscy do mnie i będziemy rozwiązywać zadania, bo przed nami ten najważniejszy etap.
– Ale przecież dopiero za miesiąc. Możemy zacząć po niedzieli, bo wyjeżdżam z rodzicami na weekend – zgnębionym głosem odparł Adam.
– Jak chcecie – powiedział urażony Mikołaj i wyszedł z pizzerii.
Będąc już na przystanku tramwajowym zorientował się, że zapomniał teczki, w której trzymał niezbędne materiały konkursowe. Musiał wrócić do lokalu, chociaż nie było mu to na rękę.
– O, jesteś ponownie – zauważył Adam – Taki z ciebie perfekcjonista, a zapomniałeś zwyczajnej teczki – dodał i łobuzersko mrugnął do pozostałych.
– Przyniósłbym ci przecież te materiały po południu – rzekł z kolei Krzyś.
Mikołaj nic nie powiedział i wyszedł. Ale zrobiło mu się przykro, że koledzy wyśmiewają tę cechę jego charakteru, z której zawsze był taki dumny.
Kiedy wszedł do domu, z kuchni dolatywał wspaniały zapach upieczonego makowca. Mama siedziała przy stole i zajadała się ciastem, chociaż wszędzie piętrzyły się garnki, kubki, szklanki, talerzyki, łyżki.
– Mamo! jak ty możesz jeść w takim bałaganie – z dezaprobatą powiedział Mikołaj.
– Synku! ważne, że udał mi się makowiec, którym będę mogła poczęstować tatę i ciebie. I może w tej chwili kuchnia rzeczywiście nie jest perfekcyjnie posprzątana, ale nie szkodzi. Mogę zrobić to później. Teraz cieszę się na samą myśl, jak będzie wam smakowało moje ciasto – powiedziała.
Mikołaj popatrzył na bałagan i na roześmianą, szczęśliwą mamę.
Po pierwszym gryzie makowca i jemu wrócił humor. Zatelefonował do kolegów, aby umówić się z nimi po weekendzie na rozwiązywanie zadań przed konkursem.

Zdać, ale jak

nauczyciele radzą

po-co-sie-uczymyJakie powinny być odpowiednie warunki do nauki?
Przystępując do odrabiania lekcji, trzeba pamiętać nie tylko o przygotowaniu podręczników, ćwiczeniówek, zeszytów, pomocy naukowych czy przyborów do pisania, czyli ogólnie rzecz ujmując odpowiedniego miejsca do nauki.
Warto przewietrzyć pokój, w którym będzie się uczyć. Istotną sprawą jest także zapewnienie dostarczająco dużo światła. Najlepszym rozwiązaniem byłoby postawienie biurka bezpośrednio pod oknem. W przypadku osób praworęcznych lampka na biurku powinna znajdować się z lewej strony, natomiast dla osób leworęcznych – z prawej.
Nie jest dobrze odrabiać lekcje będąc głodnym lub spragnionym. Wtedy nie myśli się o nauce. Towarzyszyć temu może pośpiech, brak dokładności i staranności. Ale także sytuacja kiedy uczymy się tuż po solidnym posiłku nie wpływa korzystnie na efekty naszej pracy. Po zjedzeniu obiadu, trzeba zrobić godzinną przerwę.

Praca pod lupą

- rozmowa z panią Bogną Latawiec, stewardessą

praca-pod-lupaPolski online: Lubi pani podróżować?
Bogna Latawiec: Tak, lubię. Nawet bardzo.
Polski online: To pewnie z tego powodu wybrała pani zawód dla siebie?
Bogna Latawiec: Poniekąd.
Polski online: To znaczy?
Bogna Latawiec: Lubię zmieniać otoczenie, przebywać w różnych miejscach, poznawać ludzi, ale tych moich zainteresowań nie da się w oczywisty sposób przełożyć na mój zawód.
Polski online: Dlaczego?
Bogna Latawiec: To proste. Będąc w pracy nie jestem podróżniczką, chociaż lecę w samolocie.
Polski online: Profesjonalne podejście do wykonywanego zawodu.
Bogna Latawiec: Właśnie.
Polski online: Czym zajmuje się stewardessa?
Bogna Latawiec: Stewardesa wita pasażerów wchodzących na pokład samolotu. Udziela informacji dotyczących procedur lotu i lądowania. Przypomina o zapięciu pasów i wyłączeniu telefonów komórkowych. Podaje napoje i jedzenie. Udziela pierwszej pomocy w razie nagłej choroby pasażera. Czasami rozwiązuje konflikty między pasażerami, czy też musi uspokoić kogoś, kto się boi latać.
Polski online: Czyli ma pani pełne ręce roboty.
Bogna Latawiec: Zgadza się.
Polski online: Dla kogo jest ten zawód?
Bogna Latawiec: Jest to zawód dla osób, które mają dobre zdrowie, nie mają lęku wysokości, lubią podróżować, są opanowane, cierpliwe, potrafią łagodzić konflikty, umieją szybko myśleć i reagować w różnych sytuacjach. W tym zawodzie wymagana jest także nienaganna prezencja: szczupła figura, zdrowe zęby, zawsze czyste włosy, odpowiedni makijaż, wzorowy manicure, zazwyczaj delikatna biżuteria.
Polski online: Jaka droga prowadzi do zawodu?
Bogna Latawiec: Trzeba ukończyć szkołę średnią i znać minimum dwa języki obce (koniecznie angielski). Zazwyczaj linie lotnicze ogłaszają nabór pracowników, a wtedy chętni muszą przejść rekrutację, podczas której sprawdza się m.in. znajomość języków obcych, zachowanie w trudnych sytuacjach, sposób wyrażania się, prezencję, znajomość kultury różnych krajów.
Polski online: Na jakiego typu trudności można się natknąć w tym zawodzie?
Bogna Latawiec: W każdej pracy są plusy i minusy. Stewardessa musi mieć świadomość, że będzie pracowała w nienormowanym czasie, czyli nie skończy zajęć o 16.00. Tak naprawdę to w domu będzie raz na kilka dni. Ponadto musi się też być osobą dyspozycyjną, bo może sie zdarzyć, że trzeba zastąpić koleżankę, która się rozchorowała. Nie jest także i tak, że będąc w jakimś odległym zakątku, mam czas na zwiedzanie czy odpoczynek.
Polski online: A w pani przypadku co jest najtrudniejsze?
Bogna Latawiec: Jeśli chodzi o mnie, to najbardziej doskwiera mi przekraczanie stref czasowych i klimatycznych. Ale można się i do tego przyzwyczaić.

Miszmasz

ciekawostki, humor i inne różności

miszmaszAby uchodzić za człowieka kulturalnego i modnego nie wystarczy mieć markowych ubrań. Chodzi głównie tutaj o schludność stroju. Co to oznacza? Przede wszystkim nie powinno się wkładać rzeczy nieświeżych, nawet jeśli t-shirt, spodnie czy sweter nie mają widocznych plam. Bieliznę osobistą, skarpetki należy prać po jednokrotnym użytku. Te ostatnie nie mogą też być przetarte na palcach czy piętach. Co się tyczy swetrów to niezbyt ładnie wyglądają te zmechacone. Aby do tego nie dopuścić, dobrze jest zaopatrzyć się w rolki z taśmą klejącą. Są one niedrogie, łatwe w obsłudze i skuteczne w działaniu. Niedopuszczalne jest pokazywanie się w ubraniu z urwanym guzikiem czy w spodniach, które mają nadprute u dołu nogawki. Zdarza się, że jakieś ubranie służy nam i żal się z nim rozstać. Ale musimy mieć świadomość, że także i nasz strój podlega upływowi czasu i albo staje się niezbyt modny, albo za ciasny. Z ubraniami znoszonymi najlepiej definitywnie się rozstać, a nie przechowywać ich na dnie szafy z nadzieją, że może się nam jeszcze przydadzą.
………………………………………………………………………………………………………………………………….
Agata Chrristie żyła w latach 1890-1976. Była to angielska autorka powieści kryminalnych. Jej utwory przetłumaczono na 45 języków. Napisała m.in. „Samotny dom”, „Entliczek-pentliczek”, „Morderstwo w Orient Expressie”. Na podstawie utworów tej pisarki powstawały też filmy fabularne, cieszące się dużą popularnością wśród widzów.
Pewien dziennikarz zapytał Agatę Christie, skąd czerpie pomysły do swoich powieści detektywistycznych. Ta odpowiedziała, że najbardziej zbrodnicze pomysły przychodzą jej do głowy podczas zmywania naczyń, gdyż to zajęcie jest dla niej bardzo irytujące.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Ludwik XIV (1638-1715) był nazywany Królem Słońce. Z jego inicjatywy zbudowano pod Paryżem wspaniały pałac Wersalski, który stał się ośrodkiem francuskiej kultury i sztuki. Ludwik chciał zbudować pałac, który odzwierciedlałby jego potęgę. Budowa Wersalu trwała 47 lat. Posadzki i ściany wykonano z marmuru. W pałacu znalazło się 1400 fontann. Fasada Galerii Zwierciadlanej ma 58 metrów długości i 375 okien. Kuchnie były tak oddalone od oficjalnych komnat, że zanim posiłki dotarły do króla, były kompletnie zimne. Aby zapewnić sprawne funkcjonowanie pałacu, zajmowało się nim 1500 służących.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Sposobów na zdobycie zamku, nawet dobrze chronionego, było sporo. Można było czekać, aż ludzie w jego wnętrzu zaczną głodować, rozchorują się albo poddadzą. W celu przejęcia kontroli nad murami można było używać drabin i wież oblężniczych. Przy pomocy olbrzymich katapult wybić w murach dziury, a używając taranów rozbić wrota. Można było też zrobić podkop pod murami.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Slang – to inaczej gwara środowiskowa – język charakterystyczny dla określonych grup społecznych (np. gwara lekarska, prawnicza, uczniowska, studencka).
Przykładowe slangowe słowa: lansować się, hajs, ziomal, ciacho, lajtowy, zwijać żagle.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Humor

Ciemnota na wsi była wprost wzruszająca.
Promieniowanie przenikliwe jest wynikiem reakcji zachodzących w substancji ładunku jądra człowieka.
Nasz kot marcował się w końcu lutego.
(źródło: „Pegaz na biegunach”)