Z życia wzięte – luty
KWIECIEŃ 2019
Książka: "To, czego nie widać"

Agata Polte
Wydawnictwo Zysk i S-ka, Poznań 2018
Wiek: 16+

to-czego-nie-widacŻycie nastolatków nie zawsze usłane jest różami. Racja, ktoś powie, ale i zaraz doda, że pewnie chodzi o takie osoby, które sprawiają problemy w szkole lub/i w domu. Wtedy to aż same proszą się o kłopoty. I taki sposób przedstawiania zachowania nastolatków jest częsty w powieściach młodzieżowych.
Inaczej ma się rzecz w utworze Agaty Polte „To, czego nie widać”. Malwina jest w klasie maturalnej. I nie sprawia żadnych problemów, wręcz przeciwnie. Czas ma wypełniony nauką, zajęciami pozalekcyjnymi i przygotowywaniem się do kolejnych konkursów przedmiotowych. Przy czym nie ma ani chwili na życie towarzyskie. To już może budzić nasz niepokój, bo nauka jest jak najbardziej pożądana dla nastolatka, ale nie aż takim kosztem. Co motywuje Malwinę do tego szaleńczego wysiłku? Pewnie pomyślimy, że dziewczyna pragnie jak najlepiej zdać egzamin maturalny i rozpocząć studia na wymarzonym kierunku. I pudło. Bo Malwina robi wszystko, by przede wszystkim zadowolić wiecznie narzekającą i krytykującą ją matkę. Jej stosunek do córki pozostawia wiele do życzenia. I nie chodzi wyłącznie o naukę, ale o kontrolowanie każdej sfery życia Malwiny. Matka nie sugeruje, nie proponuje, ale narzuca z całą bezwzględnością córce, jaką ta ma mieć fryzurę, z kim może się przyjaźnić, kogo odwiedzać lub gościć w swoim domu. Malwina zaś nie potrafi się zbuntować przeciwko matce, bo boi się jej gniewu, odrzucenia, bo nie ma siły. Czuje się tłamszona. I nieustannie słyszy jedno, że jest beznadziejna. Nie potrafi też zrozumieć, dlaczego jej starszemu bratu wszystko uchodzi płazem, a matka jest z niego bardzo dumna i na każdym kroku podkreśla wyjątkowość syna.
Gdy wydaje się, że nic nie zmieni się, w życiu Malwiny pojawiają się nowe osoby. To Natalia i Bartek. To oni dają siłę dziewczynie, aby wreszcie zawalczyła o siebie. Pojawia się pytanie. Dlaczego matka z taką niechęcią wręcz z nienawiścią odnosi się do córki? Odpowiedź tkwi w przeszłości kobiety. A jej ujawnienie zmieni nieodwracalnie sytuację tej rodziny.
Książka budzi wiele emocji. Bo trudno tak po prostu pogodzić się z tym, że można w taki okrutny sposób traktować córkę. Czytelnik kibicuje głównej bohaterce. Podziwia jej siłę i hart ducha. Z niecierpliwością oczekuje rozwiązania jej problemów i to szczęśliwego. Pozytywne doznania wywołują też postawy Natalki i Bartka. I takich ludzi można sobie tylko życzyć w naszym otoczeniu.

Ująć w słowa 2.0

Jest to miejsce przeznaczone dla młodych twórców, którzy chcą wyrazić siebie poprzez słowo.

ujac-w-slowaAutorką wiersza „Magia wieczoru” jest Aleksandra Cichoń. Ola ma 15 lat, mieszka w Krakowie.

2016 r.
Magia wieczoru

Idąc ciemnymi ulicami
Co światła dziennego wiele nie zaznają
Można zachłysnąć się marzeniami
W nich chwile uniesień nieskończenie trwają.

Śnieg cicho skrzypi pod butami
Trzymających się za ręce
Dziewcząt i chłopców sunących parami,
Którzy hołd nocy składają w podzięce.

Przechodnie długie rzucają cienie
Na oświetlone lampami drogi,
Wiatr delikatne wydaje westchnienie
Że ciemność okryła płachtą dnia progi.

Miszmasz

ciekawostki, humor i inne różności

miszmaszW obecnych czasach wiadomości najczęściej przekazywane są drogą elektroniczną, wysyłamy maile, SMS-y. Porozumiewamy się też przez portale społecznościowe. Tak jest łatwiej, szybciej i nie wymaga to dużego wysiłku. Sztuka epistolarna (pisanie listów) wydaje się być w odwrocie. A może warto od czasu do czasu przekazać wiadomości właśnie za pomocą listu.
Od czego zacząć? Od kupienia papeterii. Jest to komplet kopert i papierów listowych. Można je nabyć w sklepach lub na stoiskach w galeriach z materiałami piśmiennymi. Na pewno listu nie powinniśmy pisać na kartce wyrwanej z zeszytu. Warto pamiętać, że papeterie ozdobne służą do listów prywatnych kierowanych do osób bliskich. Z białego papieru skorzystamy, jeśli będziemy chcieli sporządzić list bardziej oficjalny.
Oczywiście pisząc list, nie możemy zapomnieć o jego podstawowych elementach, takich jak umieszczenie w prawym górnym rogu nazwy miejscowości i daty, zwrotach grzecznościowych pisanych od dużej litery czy wreszcie własnoręcznym podpisie.
Pisząc list, pamiętajmy o estetyce , przestrzeganiu poprawności ortograficznej, stylistycznej i interpunkcyjnej. A co w przypadku jeśli z błędem napiszemy wyraz lub niepoprawnie skonstruujemy zdanie. Nie kreślimy, nie wymazujemy, ale musimy napisać list od nowa. Toteż żeby uniknąć takich niespodzianek dobrze jest przygotować list w brudnopisie, poprawić ewentualne błędy, a następnie przepisać na papier listowy.
………………………………………………………………………………………………………………………………….
Konfucjusz żył w latach 551-479 p.n.e. Był chińskim filozofem. Nauczał, że ludzie są blisko związani ze wszechświatem, którym rządzą dwie dominujące siły zwane „in” i „jang”. „In” uważa się za siłę negatywną, a „jang” za pozytywną. Konfucjusz twierdził, że harmonia wszechświata i zdrowie ludzkie zależy od utrzymania równowagi między tymi dwoma siłami.
…………………………………………………………………………………………………………………………………..
Pałac w Knossos był zbudowany i kilkakrotnie przebudowywany w okresie ok. 1900-1450 r. p.n.e. Budowla została wzniesiona z kamienia. Pałac zajmował powierzchnię ok. 20000 m. Uważa się, że ponad 30000 ludzi mieszkało w pałacu i jego okolicach. Dla jego mieszkańców żywność, oliwa i wino były przechowywane w olbrzymich, większych od człowieka, dzbanach. Budynki były ustawione dookoła ogromnego dziedzińca, na którym odbywały się uroczystości religijne. Komnaty były doskonale oświetlone nie tylko dzięki sporym powierzchniom okiennym, ale też otworom w dachu. Apartamenty królewskie zdobiły liczne kolorowe malowidła.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Na dworze królewskim pracowali przedstawiciele różnych zawodów. Jednak, w miarę jak rosła liczba dworzan, coraz trudniej było znaleźć dla nich role. Ludwik XVI (1638-1715) miał setki dworzan i wyznaczał im wiele pozbawionych znaczenia obowiązków, jak np. był dworzanin, zadaniem którego było trzymanie królewskiego płaszcza, inny zaś przybywał na każdy posiłek króla po to, by mu podać serwetę.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
„Wyskoczyć jak filip z konopi” – w tym znanym powiedzeniu nie chodzi o mężczyznę Filipa, a – o zająca! Dawniej filip był gwarowym określeniem właśnie tego zwierzęcia, a powiedzenie to wywodzi się prawdopodobnie z gwary myśliwskiej. Oznacza ono zrobienie czegoś przedwcześnie, nie w porę.
…………………………………………………………………………………………………………………………………….
Humor

Poeci kochali kiedyś poezję, ale jeszcze bardziej kobiety.
Moi rodzice nie mieli pola do popisu, gdyż byli bezrolni.
Chciałbym być tylko piłkarzem, bo sport to zdrowie.
(źródło: „Pegaz na biegunach”)